Kreator stron WWWNaprawdę niewiele potrzeba, żeby płacić mniejsze rachunki za prąd i ogrzewanie. Sprawdź, gdzie szukać oszczędności.
Z roku na rok energia elektryczna drożeje, a będzie jeszcze gorzej. Dlaczego? Nasza energetyka prawie w całości opiera się na węglu, którego spalanie powoduje emisję dwutlenku węgla – głównego winowajcy postępującego efektu cieplarnianego.
Unia Europejska postanowiła z nim walczyć i zobowiązała się, że zredukuje jego emisję o 20 proc. do 2020 r. Ma to wymusić rozwój ekologicznych, alternatywnych źródeł energii. Jednak zanim to nastąpi producenci prądu (np. elektrownie) będą musieli kupować prawa do emisji zanieczyszczeń. Zapewne te koszty odbiją sobie na klientach, czyli nas wszystkich...
Rosną także koszty ogrzewania. Powód – ten sam, co w przypadku prądu: większość ciepła, zwłaszcza pochodzącego z sieci miejskich, wytwarza się ze spalania węgla i gazu, czyli surowców, które są albo nieekologiczne (węgiel), albo ich zasoby systematycznie się kurczą (gaz, węgiel, ropa).
Wymierne korzyści
Na szczęście można się bronić przed rosnącymi kosztami utrzymania domu, mieszkania, biura. Nie trzeba nawet posuwać się do radykalnych rozwiązań – wystarczy zmiana nawyków, no i mentalności (co może być najtrudniejsze).
Część rozwiązań, np. rezygnacja z trybu czuwania (stand by) w urządzeniach elektronicznych, jest praktycznie darmowa i od razu przynosi oszczędności. Inne, np. zakup czujników ruchu, wymiana oświetlenia na energooszczędne, zakup sprzętu RTV i AGD posiadającego najwyższą efektywność energetyczną (klasa A+), wymagają mniejszych lub większych inwestycji.
Polacy mają taką naturę, że aby ich do czegoś przekonać, trzeba im przedstawić wymierne, najlepiej natychmiastowe, korzyści. W przypadku powyższych działań będą to:
Proste rady
Oszczędzaj także w firmie
Skutecznie można oszczędzać również w firmach. Przykłady? Niesprawna z powodu uszkodzonych lub zanieczyszczonych skraplaczy klimatyzacja pobiera o 25 proc. więcej energii niż zwykle. Odzysk energii z wentylacji i urządzeń chłodniczych może zmniejszyć rachunki o 80 proc. Przestarzały kocioł grzewczy marnuje 20 proc. prądu, niesprawna instalacja produkcyjna – 30 proc., nienależycie konserwowana chłodnia – 10 proc.
Trzeba więc postawić na nowe, sprawne i wydajne urządzenia, instalacje. Można też zmienić dostawcę prądu, choć różnice w stawkach przyniosą naprawdę duże oszczędności dopiero przy bardzo dużym zużyciu (np. w zakładzie produkcyjnym).
Kreator stron www - przetestuj!